kartki z pamiętnika

Mikrus – mój pierwszy wspaniały samochód

RSW „Prasa-Książka-Ruch” (Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza), między innymi wydawca miesięcznika „Nasz Klub”, zorganizowała niespodziewanie kurs samochodowy dla dziennikarzy. Miecio zapisał się na kurs. Chodził pracowicie na zajęcia teoretyczne i praktyczne i dostał prawo jazdy. No i teraz, jak już dostał to prawo jazdy, wypadało kupić samochód. Rozglądaliśmy się za doradcą, zaufanym ekspertem od starych samochodów.

Taką osobą okazał się nasz przyjaciel Andrzej Szymkiewicz. Właśnie niedawno wrócił z Anglii świeżo kupionym, starannie wybranym, niezbyt nowym samochodem. Wybraliśmy się więc z Andrzejem, w środku lata, na giełdę samochodową. Poszukiwany przez nas pojazd miał spełniać dwa warunki: być absolutnie doskonały i bardzo mało kosztować. Po przeglądzie oferowanych wehikułów wybór padł na dziesięcioletniego mikrusa.

Czytaj dalej