kartki z pamiętnika

Cajg, prześcieradło, obiciówka – być modną w latach 50.

W tym naszym, niby na owe czasy dużym, 72-metrowym mieszkaniu – dwa pokoje z kuchnią, ciągle ktoś dodatkowy przemieszkiwał, czasem na parę dni, czasem na dłużej. Tej jesieni w pokoju ze mną i z Babcią zamieszkała Rosia Krasoń, starsza koleżanka Irenki ze studiów. Właśnie skończyła Łódzką Szkołę Sztuk Plastycznych ze specjalizacją Odzież i dostała pracę w Instytucie Wzornictwa.

To wspólne mieszkanie z Rosią zaowocowało dla mnie wejściem w posiadanie niezwykle oryginalnego jesiennego płaszczyka.

Czytaj dalej