Tag

Warszawa

kartki z pamiętnika

Wakacje 1954

Po pierwszym roku studiów studentów Budownictwa Przemysłowego obowiązywały praktyki robotnicze. Dostałam skierowanie na budowę fabryki cementu w Płudach na obrzeżach Warszawy.

Codziennie rano o 6.30, u zbiegu Alej Jerozolimskich i Brackiej, czeka na nas ciężarówka, którą dojeżdżamy na plac budowy. Praktyka trwa jeden miesiąc. Otrzymujemy ubrania robocze – spodnie i kurtka z ponurego szarego drelichu. Wszystkie w jednym rozmiarze, przewidzianym na wysokiego chłopa. Trochę to jakby na mnie za duże, ale po podwinięciu spodni i rękawów wdzianka wygląda się szalenie elegancko, co widoczne jest na zdjęciach. Zostajemy rozdzieleni na małe grupki i co tydzień pracujemy pod opieką mistrza innej specjalności.
Pierwszego tygodnia byłam w trójce murarskiej. Trójka murarska to osiągnięcie organizacji pracy w PRL-u – jedna osoba kładzie zaprawę, druga podaje cegłę, a trzecia starannie ją układa na warstwie zaprawy, na szybko wznoszącej się ścianie. Cała trójka murarska przesuwa się po rusztowaniu, w miarę przyrastania muru. Cegły dowożone są na to rusztowanie taczkami po pochylniach z desek. Mnie przypadło układanie tych cegieł, widać majster dostrzegł we mnie talent murarski obiecujący precyzję wykonania dzieła.

Czytaj dalej
kartki z pamiętnika

Rozpoczynam studia

Wybór studiów to nie zawsze decyzja o tym, czym będziemy się zajmować przez resztę życia, ale to przede wszystkim decyzja o tym, jakich się będzie miało znajomych i przyjaciół z tego okresu życia. Myślę, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę w momencie podejmowania decyzji „co studiować”.

Zastanawiając się nad wyborem studiów, skreśliłam już na wstępie studia humanistyczne, na samą myśl, że musiałabym zdawać jakiś egzamin pisemny… a co z moją ortografią, nie byłam w stanie jej w żaden sposób opanować przez wszystkie poprzednie lata nauki. Pozostało więc rozstrzygnąć – Akademia Sztuk Pięknych czy architektura.

Czytaj dalej
kartki z pamiętnika

TPD IX

TPD IX – pierwsza nowo wybudowana szkoła w zburzonej, powojennej Warszawie. Dzieło architektów Józefa Jaszuńskiego i Stanisława Łukaszewicza. Budowę szkoły zakończono w 1949 roku, a w 1951 rozpoczęło działalność liceum. We wrześniu przybyli tu pierwsi uczniowie poprzenoszeni z innych szkól – dziewczyny chyba od Hoffmanowej czy Sempołowskiej, chłopaki chyba od Kołłątaja, znalazły się tu również dzieci z rodzin żydowskich, właśnie przybyłych ze Związku Radzieckiego, no i ja z Łodzi.
Patronem szkoły został Jarosław Dąbrowski – herbu Radwan, przydomek „Żądło”, pseudonim „Łokietek”, generał i naczelny dowódca wojsk Komuny Paryskiej (1871). Na elewacji szkoły, od strony boiska, umieszczono fresk przedstawiający generała na barykadzie. Aktualnie fresk ten już nie istnieje. Zupełnie nie wiem, kiedy go usunięto, chociaż mogłam go oglądać z okien mojego mieszkania.  

Czytaj dalej
zamknij