W odpowiedzi na pytanie o najwspanialsze zabytki Azji Copilot na pierwszym miejscu umieścił „Angkor Wat (Kambodża)”. Angkor Wat to najwspanialszy zabytek, jaki pozostał po imperium Khmerów.
Zaraz po śniadaniu wsiadamy do autokaru. Dzisiaj przed nami krótki przejazd. Z Siem Reap do Angkor Wat zalewie siedem kilometrów. Autokar staje na pustym parkingu w pobliżu głównej bramy wejściowej.
Wchodzimy do bramy, stąd pierwsze spojrzenie na odległą o około trzystu metrów świątynię. Przed nami kamienny most przez fosę prowadzący od bramy do wrót świątyni. W oddali niewielka grupka turystów, a na horyzoncie imponująca budowla odbijająca się w wodach fosy. Pięknie prezentuje się jej pięć wież.
Dżajawarmana II – król-bóg, twórca imperium Khmerów
Dzieje współczesnej Kambodży sięgają czasów starożytnych, kiedy to na jej terenie w IX wieku n.e. powstało potężne Państwo Khmerów. Założycielem tego państwa i kluczową postacią w jego historii był Dżajawarmana II. To jemu udało się zjednoczyć khmerskie księstwa uzależnione od Jawajczyków i ustanowić fundamenty khmerskiego imperium, jednego z najważniejszych imperiów w Azji Południowo-Wschodniej.
Początek imperium to rok 802, kiedy to Dżajawarmana II mianuje się dewaradżą – królem-bogiem i ogłasza niezależność Kambodży od Jawajczyków. Na wzgórzu Phnom Kulen odbyła się wielka ceremonia religijna – ustanowienie kultu dewaradży, i w trakcie tej ceremonii Dżajawarman II ogłosił się cakravarti, czyli władcą wszechświata, niezależnym od dotychczasowych zwierzchników z Jawy.
Dewaradża – król-bóg była to koncepcja religijno-polityczna. Król – wcielenie boskości – otrzymał jednocześnie władzę duchową i świecką. Tym pociągnięciem Dżajawarman II utrwalił swoje władanie nad Kambodżą.
Od dnia tej podniosłej ceremonii, na wzgórzu Phnom Kulen i wokół niego, Dżajawarman II zaczął budować swoją stolicę Mahendraparvatę. Na szczycie wzgórza nazywanego też „Górą Wielkiego Indry” stanęła najważniejsza w stolicy świątynia – centrum religijne i miejsce kultu dewaradży.
Dżajawarman II był władcą energicznym. Budował nowe miasta i mniejsze osady, drogi i kanały irygacyjne, pozwalające nawadniać ryżowe pola. Budował też w całym regionie liczne świątynie, by umocnić kult króla-boga. Były one nie tylko miejscami kultu religijnego, ale także symbolami jedności politycznej i duchowej w jego królestwie.
W czerwcu roku 2013 świat dowiedział się o odnalezieniu przez archeologów z Sydney ruin Mahendraparvata – miasta sprzed 1200 lat – pierwszej stolicy Kambodży. W dokonaniu tego odkrycia pomogła technologia „LIDAR” – skanowania laserowego, GPS oraz tradycyjne maczety, którymi badacze torowali sobie drogę w dżungli.
Mahendraparvata nie była jedyną stolicą państwa Khmerów. Dżajawarman II w czasach swojego panowania przenosił stolicę parokrotnie, by ostatecznie osiedlić się w Hariharalaya.
Hariharalaya (dziś Roluos) znajdowała się w pobliżu jeziora Tonle Sap, najważniejszego dla regionu zbiornika wody. Było to położenie strategiczne. Umożliwiało rozwój systemów irygacyjnych dostarczających wodę na pola uprawne. Intensyfikacja produkcji rolnej mogła zapewnić stabilność imperium. Hariharalaya stała się ważnym ośrodkiem politycznym i religijnym.
Dżajawarman II zasiadał na tronie Kambodży 42 lata. Wizjoner i odważny władca zapoczątkował epokę intensywnego rozwoju politycznego i religijnego regionu. Potem przyszli inni królowie, kontynuatorzy jego dzieła. Budowali nowe miasta, nowe stolice, nowe świątynie.
Dżajawarman II – Wikipedia, wolna encyklopedia
Narodziny Angkor Wat
Angkor Wat, najwspanialszy kompleks świątynny Kambodży, zbudował król Suryavarmana II na początku XII wieku. Od początku budowa ta była wielkim przedsięwzięciem. Miała być świątynią państwową i mauzoleum dla króla, poświęconą bogu Wisznu,jednemu z trójcy najważniejszych bogów hinduistycznych. Świątynia ta miała pełnić funkcję centralnego miejsca kultu religijnego i reprezentować potęgę polityczną oraz duchową imperium Khmerów. Miała stać się symbolem jedności państwa, podkreślać rolę króla, boskiego władcy.
Według legend świątynię, na polecenie boga Indry, zbudował w ciągu jednej nocy boski architekt. Miała ona być pałacem dla boskiego syna – Precha Ket Meale. Legenda o bogu Indrze – królu bogów, wojowniku walczącym z demonami suszy i chaosu, przynoszącym równowagę i życiodajny deszcz, podnosiła znacznie rangę tej świątyni.
W rzeczywistości budowa trwała około 30 lat. Pracowało przy niej około 50 tysięcy robotników i kilka tysięcy artystów-rzemieślników, twórców misternie wykonanych detali architektonicznych, rzeźb, płaskorzeźb.
Kompleks Angkor Wat został zaprojektowany jako symbol góry Meru, która w mitologii hinduskiej jest uważana za siedzibę bogów. Świątynia została zbudowana na planie prostokąta o wymiarach 1300 x 1500 metrów i otoczona fosą o szerokości 183 metrów, długości ponad 5 kilometrów. W centrum kompleksu znajdują się trzy galerie, umieszczone jedna nad drugą. Na najwyższej, najmniejszej galerii wznosi się wieża o wysokości 65 metrów, symbolizująca górę Meru, otoczona czterema mniejszymi wieżami.
Budowla zachwyca nie tylko monumentalnymi wieżami przypominającymi szczyty górskie, ale również bogatymi reliefami, które nawiązują do najsłynniejszych hinduskich eposów, takich jak Mahabharata i Ramajana.
Angkor Wat pierwotnie był świątynią hinduistyczną, z czasem stał się miejscem kultu buddyjskiego. Współcześnie jest jednym z najważniejszych zabytków Kambodży, przyciągającym miliony turystów. Jest to największy na świecie zabytek religijny, zajmujący powierzchnię około 162 hektarów.
Dziś Angkor Wat jest symbolem Kambodży, widnieje na jej fladze narodowej.
Angkor Wat – Wikipedia, wolna encyklopedia
* * *
Chodzimy zachwycone po tych tarasach. Spotykamy czasem turystów. Spotykamy mnichów buddyjskich, którzy przybyli tu nie tylko podziwiać świątynie, ale też oddawać się medytacji i modlitwie, uczestniczyć w rytuałach religijnych. W plątaninie krużganków napotykamy niewielkie ołtarze przyozdobione kwiatami. Płoną tu znicze, pochylają się wierni.
Angkor Wat, choć jest popularnym miejscem turystycznym, wciąż pozostaje ważnym ośrodkiem buddyjskim, gdzie można znaleźć spokój i kontemplację w otoczeniu starożytnych murów.
Na kamiennym moście nad fosą, na drodze prowadzącej od bramy wejściowej do świątyni, widzimy malowniczą scenę. Starszy, siwy mężczyzna otoczony grupą tancerek w pięknych, kolorowych tradycyjnych strojach. Jakież to miałyśmy szczęście, że mogłyśmy zobaczyć Angkor Wat w czasach, gdy było tam wszystko bardziej spokojne i surowe, wolne od tłumów turystów. Być tam zaledwie 10 lat po upadku Czerwonych Khmerów, kiedy kraj z trudem prowadził odbudowę i jeszcze nie zdążyła się tu rozwinąć turystyka.












































