Tag

Andrzej Migdal

Kolorowe cienie

Opowieść o Jędrusiu

Jędruś, czyli Andrzej Migdal, był jednym z najbliższych naszych przyjaciół. Często bywał u nas w domu, często spotykaliśmy się gdzieś na „szlaku”… był człowiekiem pełnym fantazji, specjalistą od opowiadania nieprawdziwych historii.

Jędruś odebrał staranne wykształcenie plastyczne. Ukończył warszawskie liceum plastyczne i wrocławską Akademię Sztuk Pięknych, Wydział Ceramiki.

Wiedzieliśmy tylko, że po studiach rozpoczął pracę w fabryce ceramiki we Włocławku. Kariera zawodowa zapowiadała się świetlanie, miał nawet jakąś wystawę indywidualną. Niestety zmarł mu tata, a mama stwierdziła, że sama być nie może. Jędruś powrócił do Warszawy.

Read more
kartki z pamiętnika

Drewniane figurki, linoryty i niecodzienne zlecenia

ŚWIECZNIK z KROWĄ (drzewo lipowe)

30 maja roku 1965, a więc przed niemal przed 55 laty, Miecio czyli mąż mój Mieczysław Ignacy Bukowczyk rozstał się z pracą w fabryce „22 lipca dawniej E. Wedel”, zakończył karierę projektanta papierków do cukierków.

Zajął się teraz Miecio poszukiwaniami nowych form działalności artystycznej. Zaczęły powstawać niewielkie drewniane rzeźby sprzedawane w salonach Desy – precyzyjnie doszlifowywane drewniane figurki, niestety tylko zaledwie parę tych małych dziełek zostało uwiecznionych na fotografii. Powstała seria linorytów, z braku prawdziwego linoleum wycinanych na niedużych płytkach PCV. Powstały też niewielkie obrazki – rodzaj asamblaży. Te ostatnie nie przetrwały próby czasu.

Read more
Close