Kambodża, jezioro Tonle Sap

Obejrzałyśmy już wszystkie najważniejsze zabytki Angkoru położone w pobliżu Siem Rep. Pozostała jeszcze jedna wielce interesująca wycieczka – jezioro Tonle Sap.

Tonle Sap, czyli „Wielkie Jezioro”, oddalone jest od Siem Rep zaledwie o dwadzieścia kilometrów. Ten największy słodkowodny zbiornik w Azji Południowo-Wschodniej i jedno z najbardziej niezwykłych jezior na świecie posiada niebywałą zdolność zmieniania swojej wielkości w zależności od pory roku.

 Jezioro połączone jest z Mekongiem rzeką Tônlé Sab. Ta niezbyt wielka rzeka długości 110 km jest właściwie dopływem Mekongu, ale inaczej niż inne rzeki na świecie jest tym dopływem tylko przez część roku. Kiedy nadchodzi pora deszczowa, rzeka zmienia swój bieg. Następuje zjawisko nazywane cofką. To wody Mekongu wtłaczane są do rzeki, kierując się w stronę jeziora. Teraz jezioro zaczyna w szybkim tempie powiększać swoją powierzchnię z około 2,5 tys. km² do nawet 15–16 tys. km²!

Wraz z wodą napływającą do jeziora wpływają tu z Mekongu żyzne osady i ogromne ilości ryb. Ta niecodzienna wymiana wód sprawia, że akwen Tonle Sap jest domem dla ponad 300 gatunków ryb, a także krokodyli, węży i rzadkich ptaków wodnych. Otaczająca jezioro bujna roślinność zamienia się w porze deszczowej w lasy zalewowe.

Jezioro Tonle Sap jest jednym z najbardziej zasobnych w ryby słodkowodne akwenów na świecie. Toteż rozwinęło się tu na szeroką skalę rybołówstwo. By dostosować się do obyczajów jeziora, u jego brzegów rozmieściły się pływające wioski rybackie. W jednych domy budowane są na wysokich palach, tak by przy najwyższej wodzie pozostawać ciągle nad nią. Inne budowane są wprost na wodzie, bez połączenia z gruntem. Te unoszące się na wodzie umieszcza się na platformach z metalowych beczek lub na tratwach z bambusa. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że poziom wody jeziora w ciągu roku może się zmieniać nawet o 10 metrów.

* * *

Nasz autokar zatrzymał się na parkingu w pobliżu przystani, w której zgromadziły się łodzie oferujące turystom przejażdżkę po jeziorze. Wsiadamy do łodzi i wypływamy na wody jeziora. To bardzo piękna przygoda. Obserwujemy życie w mijanych wioskach, ludzi przy pracy, małe dzieci samodzielnie przemieszczające się w długich, wąskich łodziach… Mijamy pływającą szkołę, pływający kościół, inne pasażerskie łodzie.

Odwiedzamy pływający sklep, połączony z restauracją. Oglądamy oferowane w sklepie kolorowe szmatki i pamiątki. Oglądamy też niewielki basenik znajdujący się przy restauracji. Pływają w nim małe krokodyle oczekujące zaszczytu wystąpienia w charakterze kotleta na talerzu turysty.

Jeszcze krótki relaks w tej pływającej restauracyjce. Zasiadamy w bambusowych fotelikach, by napić się herbaty, wody mineralnej czy piwa „Angkor” mocno tu reklamowanego.

Powolnie płyniemy z powrotem do portu i wracamy do hotelu. Po kolacji jeszcze spacer po Siem Rep, po uliczkach, po bazarze. Rankiem następnego dnia opuścimy Siem Rep i wyruszymy w kierunku Phnom Penh.

Krótko przed odjazdem naszego autokaru pojawił się zaginiony przed trzema dniami Janek – uczestnik naszej wycieczki. Przybył w towarzystwie policjanta, odnaleziony na jakiejś ławce nad rzeką. Nasz pilot odetchnął z ulgą. Mógł już powiadomić ambasadę i jego rodzinę w Polsce o szczęśliwie zakończonych poszukiwaniach. Wspaniale zaprezentowała się tutejsza policja odnajdując tylko na podstawie opisu człowieka bez dokumentów (choć musiał się wyróżniać swoją słowiańską „urodą” na tle tubylców).

* * *

Oglądając moje zdjęcia z tamtych lat, myślę, jak bardzo mogło się zmienić jezioro i ten niemal bajkowy świat wokół niego. Już wtedy w Kambodży zaczynały się kłopoty z wodą, gdyż Chińczycy zaczęli budować tamy na Mekongu. Przez te 17 lat Chińczycy wybudowali kolejne tamy i usytuowali nad rzeką kilkanaście elektrowni. Tradycyjny cykl rozszerzania się jeziora w porze deszczowej stał się mniej przewidywalny. Rozpoczęły się susze i opóźnione opady. Spada populacja ryb. Życie mieszkańców pływających wiosek staje się coraz trudniejsze. No cóż, nie tylko w Kambodży, niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights