
Podróże z Grażynką: Liban
Był szary jesienny dzień. W jakiejś kawiarence spotkałam się z Grażynką. Przy kawie i ciasteczku wspominałyśmy piękne tegoroczne słoneczne wakacje na Rodos. A tu u nas nadciąga zima, coraz krótsze dni, coraz mniej słońca… I powstała myśl: a może by tak słoneczne wakacje w środku zimy? Za parę dni miałyśmy już gotowy plan:…
