kategorie

okruszki pamięci

okruszki pamięci

Mieszkanie na „szlaku”

Mieszkanie na Kopernika było właściwie mieszkaniem na „szlaku”. Wystarczyło wyjść z domu i już można było spotkać znajomych choćby z widzenia. Wszędzie stąd było blisko. Parę kroków do „Harendy” czy do kawiarni „Artystów” naprzeciw Teatru Polskiego. Niedaleko do kawiarenki PIW-u na Foksal, do Stowarzyszenia Dziennikarzy, lekkim spacerkiem do „Telimeny” czy na Stare Miasto…

Specjalnym miejscem spotkań była też winiarnia „U Hopffera” – maleńki lokalik w domku, przybudówce do kościoła św. Józefa. Dwa stoły ustawione w literę L, a przy nich z dwóch stron drewniane ławy. Pod ścianą naprzeciw bufet i półki z butelkami wina, a za bufetem pani Stasia.

Czytaj dalej
okruszki pamięci

Dom w Konstancinie

Tadzio Kowalski mieszkał w Konstancinie w domu rodzinnym wybudowanym jeszcze przez jego dziadka. Dom był duży, piękny, stał w dużym ogrodzie. Tyle że w czasach, kiedy poznaliśmy Tadeusza, nikt nie zajmował się zbytnio ani domem, ani ogrodem. Parter zajął kwaterunek, zamieszkiwali tu jacyś ludzie skierowani do mieszkania z urzędu. Rodzina Kowalskich ulokowała się na piętrze. Mama, pani Janina Kowalska, Tadeusz oraz dwoje jego młodszego rodzeństwa, Tomek i Elżunia, z jej maleńkim synkiem. Pani Kowalska, kobieta ze świetnym, przedwojennym wykształceniem, na szczęście dla rodziny doskonale znała francuski i to ta znajomość francuskiego pozwoliła jej znaleźć pracę w Pagarcie.

Czytaj dalej
zamknij