Indonezja to kraj 17 tysięcy wysp, pod względem powierzchni piąty kraj na świecie. Prawie 88% Indonezyjczyków to muzułmanie. Jednak na Bali główną wyznawaną religią jest hinduizm (ponad 80%).

Ten hinduizm balijski, którego nazwa brzmi „Agama Tirtha”, czyli „religia świętej wody”, jest odłamem religii wywodzącej się z Indii. Charakteryzuje się bogatym kultem i rytuałami wyznaczającymi rytm życia na wyspie.

Bali jest wyspą pełną świątyń rozmieszczonych w najróżniejszych jej zakamarkach. Duże i mniejsze budowle, poświęcone różnym bogom, znajdują się pod opieką kapłanek i kapłanów. Maleńkie świątynki, znajdujące się przy każdym domu to misternie budowane domki duchów. Tu składa się codziennie ofiary z kwiatów, kadzideł, ryżu…  modli się do duchów przodków, bogów i demonów.

Niemal codziennie odbywają się ceremonie, są też rozliczne święta i uroczystości obchodzone regionalnie lub obowiązujące na całej wyspie. Najważniejsze z nich to:

  • Nyepi – balijski Nowy Rok obchodzony w marcu lub kwietniu, wyznaczony według kalendarza księżycowego (przypada na dzień po nowiu dziewiątego miesiąca księżycowego). Ten Nowy Rok, nie dość, że nie odbywa się wtedy, kiedy obchodzony jest on na świecie, to w odróżnieniu od światowych, hucznych, radosnych, jest dniem ciszy. Legenda mówi, że w tym dniu schodzą na ziemię złe duchy i jedynym sposobem by ominęły Bali, jest, żeby w tym dniu wyspa została pogrążona w kompletnej ciszy i ciemności. 
    Nyepi to dzień medytacji i oczyszczenia, w którym należy pozostać w domu, nie wykonując żadnej pracy, nie oddając się żadnym przyjemnościom. Nie używać światła, nie rozmawiać. Tym, którzy nie dotrzymają tych nakazów, grożą kary finansowe. W tym dniu zamiera wszelki ruch drogowy, miasta i wsie toną w ciemności.
    Ten niezwykły dzień pozwala zacząć nowy rok z czystym sercem.
  • Galungan – wielkie, radosne, dziesięciodniowe święto zwycięstwa dobra nad złem. To czas, kiedy duchy przodków i zmarłych krewnych przybywają na ziemię, przychodzą odwiedzić swój dom i są czczone przez żyjących. To czas, kiedy spotykają się rodziny, by w odświętnych, tradycyjnych szatach wspólnie składać dary, modlić się w świątyniach, potem wspólnie spożywać specjalnie przyrządzane świąteczne posiłki, wspominać dzieje swoich rodów. Ostatni dzień tego święta – Kuningan – to czas, kiedy duchy wracają do nieba. Trochę smutno się rozstawać, ale wiadomo, że spotkają się za rok.

Do określania dni świątecznych służą 2 balijskie kalendarze:

– Kalendarz księżycowy mający 12 miesięcy. W nim każdy miesiąc zaczyna się w dniu nowiu księżyca. W księżycowym ustala się datę Nyepi i lokalne święta świątynne.

Pawukon – kalendarz mający w roku tylko 210 dni. Jest ogromnie skomplikowany, nie usiłowałam tego rozszyfrowywać. Według niego ustalane są dni targowe i dni świąteczne.

Na Bali wielkim i radosnym świętem dla każdej rodziny jest pogrzeb, odwrotnie niż w europejskiej kulturze. Jednym z najważniejszych obrzędów na Bali jest kremacja, dzięki niej dusza uwalnia się z nieczystego ciała i przygotowuje do nowego życia. Święto to niesie wiarę w lepsze, nowe życie – reinkarnację. Rytuał łączy się tu z rozrywką – w trakcie ceremonii odbywa się festyn, ustawia się stragany, są pokazy tańców, walki kogutów, spektakle waya kulit – lalkowy teatr cieni, kabarety. Bo „Święto jest nie tylko dla bogów, ale i dla ludzi”. Całość musi być dopracowana w najdrobniejszym szczególe.

Przygotowania tej uroczystości wymagają sporych nakładów finansowych, toteż w zależności od zamożności rodziny mogą trwać parę dni, a czasem długie miesiące.

o o o

Pierwszą obejrzaną przez nas ceremonią religijną była procesja.

Przyjechałyśmy do Kuty w chmurny dzień. Na ulicy były spore kałuże, czyli przed chwilą jeszcze lało. Z sąsiedniej uliczki naprzeciw nam podążał barwny pochód trochę zmokniętych ludzi. Na czele szli mężczyźni w białych koszulach i białych nakryciach głowy. Nieśli długie bambusowe kije, a na nich pozawieszane jakieś przybrania. Za nimi orkiestra grająca na bębenkach. Jej członkowie mieli jednakowe w kolorze nakrycia głowy. Dalej mężczyźni, potem kobiety, niektóre z nich niosły piękne żółte parasolki ozdobione złotymi frędzlami. Pochód zamykała kolejna grupa mężczyzn.

Wszyscy uczestnicy tego barwnego pochodu w tradycyjnych balijskich strojach. Kobiety w kolorowych bluzkach i długich prawie do ziemi sarongach przewiązane w talii chustą, z włosami upiętymi z tyłu. Mężczyźni w nieco krótszych sarongach, kolorowych koszulach i opaskach na głowie przytrzymujących włosy.

Bardzo piękne to było widowisko i zarazem pokaz lokalnej mody. Po powrocie do hotelu dowiedziałyśmy się, że była to religijna ceremonia z okazji pełni księżyca.

o o o

Tei – nasz touroperator był braminem i kapłanem. Posiadał własny mikrobus, w którym bez trudu mieściła się nasza grupa. Wyruszał z nami w podróże po wyspie. Odwiedzaliśmy różne świątynie. Opowiadał o balijskich obyczajach, o odwiedzanych świątyniach, o świętach i uroczystościach. Mówił płynnie po angielsku. Tłumaczenia jego opowieści chętnie podejmowała się Majka (Majka była świetną tłumaczką – chyba 20 lat mieszkała w San Francisco z mężem Amerykaninem i poza tym jest historyczką sztuki).

To od niego dowiedziałam się, że:

  • białe i żółte parasolki umieszczane w wielu świątyniach mają znaczenie religijne i kulturowe. Białe parasolki symbolizują czystość, mądrość i boskość, a żółte symbolizują bogactwo, szczęście i władzę. Parasolki te są często używane do osłaniania posągów bogów, kapłanów, składanych ofiar i różnych świętych przedmiotów. Są też elementem dekoracyjnym, tworzą kolorowy i radosny klimat.
  • posągi bogów ubierane są w tkaniny w czarno-białą kratkę. Ta tkanina nazywa się poleng, symbolizuje równowagę i harmonię przeciwieństw, takich jak dobro i zło, światło i ciemność, życie i śmierć. Poleng jest używana do okrywania posągów bogów, świątyń, drzew i innych obiektów, by chronić je przed złymi duchami i zaznaczyć ich świętość. Poleng jest także noszona przez ludzi podczas ceremonii religijnych, takich jak pogrzeby, kremacje czy święta.

Tę opowieść o balijskiej religii pisałam po części w oparciu o informacje zaczerpnięte z internetu.