
Boże Narodzenie w Kraju Rad
Zbliżał się koniec lat 80. i zbliżało się Boże Narodzenie.Właściwie nie za bardzo lubiłam święta. Tyle tych przygotowań, wymyślania prezentów. Zwłaszcza było to wszystko skomplikowane i trudne w czasach, kiedy w sklepach nie było nic do kupienia. Zadzwoniła do mnie moja koleżanka Basia z propozycją, żebyśmy pojechały na wycieczkę do Soczi w turnusie świątecznym.…


