
Kawiarenki na „szlaku”, czy je jeszcze pamiętasz…
W czasach, kiedy nie było smartfonów, ba, telefony były rzadkością, mieszkania były maleńkie lub prawie ich nie było, życie towarzyskie koncentrowało się w kawiarniach. Moja praca w szkole nie wymagała codziennego ślęczenia za biurkiem w określonych godzinach. Osiemnastogodzinny etat, pracując w szkole rannej i popołudniowej, można było zrealizować nawet w trzy…









