
Taxco, srebrne miasto
W roku, już ubiegłym, pisałam na blogu, jak to na zaproszenie Krysi i Tadeusza polecieliśmy do Meksyku na Święta Bożego Narodzenia: mój braciszek Andrzejek, Żaneta, ich sześcioletnia córeczka Matylda i ja. W ośmiu wpisach znalazły się opowieści o pięknej meksykańskiej przygodzie. Dziewiątą i ostatnią opowieść o wycieczce do Taxco postanowiłam przenieść na tygodnie przed Wielkanocą. Zbliżał…









