Tag Mieczysław Bukowczyk

8 marca 68 i imieninowa niespodzianka

Był ósmy marca – Święto Kobiet. Jak co roku w fabrykach i urzędach rozdawali świąteczne, czerwone goździki. Zajęcia w szkole skończyłam wcześnie, a że dzień był pogodny, wyruszyłam spacerkiem do domu. Na Krakowskim Przedmieściu dziwnie dużo ludzi. Wszyscy zmierzają do bram uniwersytetu. Weszłam z innymi. Przed gmachem biblioteki zgromadził się tłum.…

„Nasz Klub” – czasopismo zapomniane

15 maja 1967 Miecio rozpoczyna pracę dziennikarską. Korespondencyjny Klub Młodych Pisarzy przygotowywał się do Międzynarodowych Targów Książki i Prasy. Na placu przed Pałacem Kultury, wśród wielu innych stoisk, ma się znaleźć stoisko KKMP, na którym będą prezentowane książeczki zrzeszonych w klubie poetów i początkujących prozaików, a klubowi pisarze…

Fedra, moja opiekunka

Miała na imię Fedra. To od plakatu Jana Lenicy do spektaklu w Teatrze Narodowym. Bardzo mi się ten plakat podobał, więc go kupiłam i powiesiłam na drzwiach szafy. Fedra, prześliczna ruda jamniczka długowłosa, była osobą niezwykłej inteligencji. Kiedy ją kupiliśmy, miała dwa miesiące, z metryczki wynikało, że jest córką Puzona – słynnego…

Opowieść o Józefie Gielo

Józef Gielo niewątpliwie poetą był. I tak jak innych poetów tamtego czasu można go było spotkać na „szlaku”. Przesiadywał w „Harendzie”, w „Partumiarni”, snuł się po sklepikach z piwem, chadzał na wódkę do „Kameralnej”, bywał w SPATiF-ie, a w chwilach wolnych od tych zajęć niekiedy pisywał wiersze… Józio przybył do Warszawy z jakiejś lubelskiej…

Fotografowanie przed laty i inne wspomnienia z tym związane

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku posiadanie aparatu fotograficznego należało do rzadkości. Rzecz w dzisiejszych czasach właściwie niewyobrażalna. Fotografią zajmowali się fotografowie. Do fotografa chodzono, żeby zrobić zdjęcie do legitymacji, zdjęcie ślubne, zdjęcie portretowe, pamiątkowe zdjęcie pozowane, zdjęcie z okazji pierwszej komunii czy zdjęcie niedawno urodzonej małej dzieciny. Nieliczni…

Drewniane figurki, linoryty i niecodzienne zlecenia

ŚWIECZNIK z KROWĄ (drzewo lipowe) 30 maja roku 1965, a więc niemal przed 55 laty, Miecio czyli mąż mój Mieczysław Ignacy Bukowczyk rozstał się z pracą w fabryce „22 lipca dawniej E. Wedel”, zakończył karierę projektanta papierków do cukierków. Zajął się teraz Miecio poszukiwaniami nowych form działalności artystycznej.…

Kiedy nie było pubów i piwnych ogródków…

U góry od lewej Wojtek Piotrowski i Józek Gielo Kiedy nie było pubów i piwnych ogródków, miłośnicy piwa gromadzili się przy ulicznych budkach, w maleńkich sklepikach sprzedających zimne napoje, a na ogół jedynym kupowanym tam zimnym napojem było właśnie piwo. Na warszawskim „szlaku” (odcinek ulicy Nowy Świat i…

Artystą w PRL-u być…

W czasach PRL-u we wszystkim musiał istnieć porządek odgórnie ustanowiony. Nadmiar swobód obywatelskich mógłby przecież obywatelom utrudniać życie, narażać ich na niepotrzebne rozterki, konieczność samodzielnego podejmowania decyzji. Dotyczyło to również artystów. Artysta bez odpowiedniego dokumentu potwierdzającego jego artystyczność nie miał możliwości sprzedawania swoich prac w państwowych…

Własne mieszkanie

Zrobiła się jesień, dni coraz krótsze, jakaś trochę beznadzieja. To mieszkanie w kuchni przedzielonej kredensem nie napawa optymizmem. Aż tu nagle pojawiła się możliwość kupienia niewielkiego mieszkania w naszej kamienicy. 33 metry, na piątym piętrze, tuż koło rodziców. Niewielkie w obecnym pojęciu, a w tamtych gomułkowskich czasach to była norma dla…

Lato nad Wigrami

Do Płociczna dojechaliśmy autostopem, dalej pieszo dotarliśmy do brzegu jeziora.  Na skraju lasu, w pobliżu wody rozbiliśmy nasz mały namiocik. Wokół nie było nikogo. W pobliskiej wiosce wypożyczyliśmy starą drewnianą łódź wiosłową, od dziwnej, garbatej staruszki. Miecio zajmował się połowem ryb, ja zbiorem poziomek. Wędkarstwo nie było…

Verified by MonsterInsights