Rysunki Irenki Biegańskiej – GALERIA 2

W tych ponurych czasach, w jakich przyszło nam żyć, coraz trudniej jest mi pisać pogodne opowiastki. W świątecznym prezencie dla czytelników mojego bloga przygotowałam niewielką galerię rysunków mojej siostrzyczki Irenki Biegańskiej – projekty kostiumów teatralnych. To ciąg dalszy galerii prezentowanej we wpisie: „Rysunki Irenki Biegańskiej„

Pan Edek – przyjaciel naszego Taty

Pan Edek Janowski był jednym z najbliższych przyjaciół naszego Taty. Nie wiem, skąd się znali. Ja znałam go chyba od mojego urodzenia. W naszej rodzinie wszyscy go lubili. Spokojny, pogodny, z figlarnie uśmiechającymi się niebieskimi oczami. Fizycznie był przeciwieństwem naszego Taty. Tata raczej niskiego wzrostu z czarną bujną czupryną, on łysy…

Podróże z Michaliną – Egipt i Turcja

Port w Aleksandrii to kolejny etap podróży „Baszkirią” po Morzu Śródziemnym. Organizatorzy rejsu mają tu pełne ręce roboty. Przechodzą na miasto, kilkakrotnie przenosząc butelki „wędrowniczka” (tanie whisky Johnny Walker) kupowane za dolary w bufecie na naszej „Baszkirii”. Taki „wędrowniczek” jest towarem świetnie zbywalnym w kraju, gdzie alkohol jest substancją…

Podróże z Michaliną – Kreta, Malta, Neapol

Kreta Nasza statek „Baszkiria” przypłynął na Kretę po południu. Jeszcze tego wieczora poszłyśmy z Michaliną na spacer po Heraklionie, a następnego dnia pojechałyśmy jakimś autobusem do Knossos. Nie było tu wtedy tłumu turystów, spotkałyśmy tylko dwóch Japończyków. Jeszcze wtedy ruiny pałacu nie były ogrodzone, można było wejść w każdy zakamarek niegdyś wspaniałego…

PRL, Grecja, Jugosławia i pan Albert

W Pszczelinie, dzielnicy podwarszawskiego Brwinowa, w szkole rolniczej powstało, chyba z inicjatywy dyrekcji, niewielkie biuro podróży. Ideą tego biura było organizowanie niedrogich zagranicznych wycieczek objazdowych organizowanych dla nauczycieli przez nauczycieli tej pszczelińskiej szkoły. Był rok 1986. Tego lata biuro oferowało 28-dniową objazdówkę po Grecji i Jugosławii. Była…

Listopadowa galeria rysunków Bukowczyka

Listopad, najsmutniejszy miesiąc w roku. Dni coraz krótsze, chmurno i deszczowo, noc coraz wcześniej nadchodzi. Skończyło się kolorowe babie lato, drzewa wyciągają ku niebu czarne konary, już potraciły piękne kolorowe liście. Za oknem latają czarne ptaszydła. Starałam się, kiedy była na to szansa, wyjeżdżać w listopadzie do innych,…

Kosztowny prezent od Wielkiego Brata

Kiedy w 1951 roku nasza rodzina przeniosła się z Łodzi do Warszawy, nie było jeszcze Pałacu Kultury. Nie mogę sobie nawet przypomnieć widoku z naszego okna na piątym piętrze, w kamienicy przy ulicy Kopernika, bez tej budowli na horyzoncie. Budowę pałacu rozpoczęto w maju 1952 roku. O jego budowie zadecydował sam Józef Stalin…

Pierwsza służbowa wizyta w Kraju Rad

Bolnica, czyli szpital – międzynarodowa wystawa sprzętu medycznego i laboratoryjnego w Moskwie, odbywająca się co roku w styczniu. Dom Handlowy Nauki będzie w niej uczestniczył. Czteroosobowa ekipa: Marysia Olejnik – dział zagraniczny, Jurek Lenk – handel, Witek Biernacki – marketing, i ja – reklama, lecimy przygotować stoisko.…

Dom Handlowy Nauki i ja

Był rok 1987, któregoś wiosennego poranka zadzwonił do mnie mój braciszek Andrzejek i bez dodatkowych wstępów zapytał: „Czy chciałabyś pracować w DHN-ie, w dziale reklamy?”. Po chwili temat rozwinął: „Ludzie tu młodzi, sympatyczni, no i robiłabyś to, co lubisz. A właśnie Sylwia, kierowniczka działu, idzie na urlop macierzyński, kierownikiem w tej sytuacji będzie Leon, a ty wejdziesz…

Verified by MonsterInsights