Całkiem niespodziewanie zostaję nauczycielką fizyki

Uzyskany w marcu 1963 dyplom inżyniera magistra umożliwiał mi rozpoczęcie kariery pedagogicznej.  Zachętą do jej podjęcia był bonus stworzony przez władze oświatowe – osoby wyruszające tuż po studiach do pracy w oświacie otrzymywały, wraz z jej rozpoczęciem, dodatkową jedną pensję, pod warunkiem, że przepracują trzy lata.

Wybory w PRL

Wybory w PRL poprzedzała starannie przemyślana i przygotowana kampania wyborcza. Na ulicach miast i miasteczek rozklejano plakaty zachęcające do udziału w wyborach, do popierania jedynie słusznie wskazanych kandydatów. Produkowano niezliczone ilości propagandowych broszur. Wprawdzie brakowało papieru na druk książek, a nawet podręczników szkolnych, ale cóż, naród trzeba było przecież…

Wspomnienie o Borysie Głuszenko

Koledzy z Szkoły Technicznej w Wilnie (od prawej – Tata, trzeci Borys) Pan Borys był przyjacielem naszego Taty. Razem pobierali nauki w Państwowej Szkole Technicznej w Wilnie w latach 1922-1932. Pamiętam jego pierwsze odwiedziny w naszym nowo wynajętym mieszkaniu w Wilnie na ulicy Jasnej. Był piękny słoneczny dzień,…

A jednak ukończę studia

Chyba jakoś w środku lata odwiedził Tatę doktor Dudzicz, kolega „spod celi”. Poznali się i zaprzyjaźnili w 1940 roku, siedząc we wspólnej celi w wileńskim więzieniu na Łukiszkach, osadzeni przez sowieckie władze na fali aresztowań wileńskiej inteligencji. Pan Dudzicz mieszkał obecnie w Łodzi i przy każdej swojej warszawskiej wizycie…

Artystą w PRL-u być…

W czasach PRL-u we wszystkim musiał istnieć porządek odgórnie ustanowiony. Nadmiar swobód obywatelskich mógłby przecież obywatelom utrudniać życie, narażać ich na niepotrzebne rozterki, konieczność samodzielnego podejmowania decyzji. Dotyczyło to również artystów. Artysta bez odpowiedniego dokumentu potwierdzającego jego artystyczność nie miał możliwości sprzedawania swoich prac w państwowych…

Własne mieszkanie

Zrobiła się jesień, dni coraz krótsze, jakaś trochę beznadzieja. To mieszkanie w kuchni przedzielonej kredensem nie napawa optymizmem. Aż tu nagle pojawiła się możliwość kupienia niewielkiego mieszkania w naszej kamienicy. 33 metry, na piątym piętrze, tuż koło rodziców. Niewielkie w obecnym pojęciu, a w tamtych gomułkowskich czasach to była norma dla…

Lato nad Wigrami

Do Płociczna dojechaliśmy autostopem, dalej pieszo dotarliśmy do brzegu jeziora.  Na skraju lasu, w pobliżu wody rozbiliśmy nasz mały namiocik. Wokół nie było nikogo. W pobliskiej wiosce wypożyczyliśmy starą drewnianą łódź wiosłową, od dziwnej, garbatej staruszki. Miecio zajmował się połowem ryb, ja zbiorem poziomek. Wędkarstwo nie było…

Na nowej drodze życia

Ślub odbył się 29 grudnia 1960, jak wynika z niedawno odnalezionego dokumentu. Był to mało zauważalny ślub, bez długich białych sukien, wianków i welonów, bez druhen i drużbów. Wczesnym popołudniem w Urzędzie Stanu Cywilnego na Nowym Świecie (obecnie Urząd Konserwatora Zabytków) zgromadziły się rodziny nowożeńców. Ja w sukience ze srebrnej lamy…

Ślub i cukierki

Przez cały wrzesień poszukiwałam mieszkania dla Miecia. Wreszcie na początku października na ogłoszenie gazetowe zgłosiła się jakaś kobieta. Ma do wynajęcia pokój na dolnym Mokotowie. Pojechałam obejrzeć. Pokój był niezły, w wojskowych domach, cena do zaakceptowania, właścicielka miła, dość gruba blondynka z niewielkim dzieckiem na ręku. Trzeba było wpłacić z góry…

Lato 60 c.d. – autostopem w Bieszczady

Nadszedł lipiec. Jedziemy z Mieciem w Bieszczady na studencki obóz zbieraczy jagód! Namiot zaimpregnowałam osobiście, spakowane plecaki, książeczki Autostop w pogotowiu. Autostop w Polsce został formalnie zalegalizowany i zinstytucjonalizowany w 1957 roku. Opracowano niewielki dokumencik – książeczkę autostopową – mały zeszycik z dużym czerwonym kółkiem przypominającym „policyjny…

Verified by MonsterInsights