Wspomnienia z srebrniczej pracowni

Srebrny interes rozwijał się bardzo dobrze. Niezbędne oprzyrządowanie zostało zakupione na kredyt z Banku Rzemiosła. Miecio nabierał doświadczenia w pracy w tym nowym dla niego materiale. Powstawały coraz bardziej precyzyjne dziełka, nowe, oryginalne formy. Produkcja biżuterii wymagała posiadania odpowiednich surowców – srebra, kamieni… Mając…

samolot aerofłotu

Przeprawa z wyprawą do Indii i Singapuru

Stan wojenny, a potem okres rządów Jaruzela zburzyły całe nasze dotychczasowe życie. Zamknięcie redakcji, likwidacja miesięcznika „Nasz Klub” zmusiły Miecia do zmiany zawodu. Miecio przestał rysować, teraz robił biżuterię. Powstawały misterne, unikatowe dziełka, przyjmowane chętnie przez galerie, znajdujące nabywców, ale ta praca zamknęła go w domu. Nie musiał…

Opowieść przedwielkanocna sprzed niemal pół wieku

W lutym 1975 któraś z redakcji czasopism dla wsi ogłosiła konkurs dla kobiet na dziennik pisany przez dwa lub trzy tygodnie. Informacja o konkursie dotarła do redakcji „Naszego Klubu”. Pomyślałam, że pisanie takiego dziennika to ciekawy eksperyment, i zaczęłam pisać… Kilka dni temu rozpakowałam jedno z pudeł mojego archiwum. Leżała w nim…

Tina z piórkiem

Miała na imię Tina

Tina, kruczoczarna cocker-spanielka, była istotą niezwykle spokojną, zrównoważoną, wszystkim przyjazną, posłuszną, ogromnie towarzyską i dystyngowaną. Po prostu była damą. Nie miała zwyczaju wpychać się do łóżka, sypiała w swoim koszyku, a w dzień chętnie układała się na kanapie. Kiedy odwiedzali nas goście i pojawiały się na stole jakieś przysmaki, starała…

Miecio i srebrna biżuteria

Ogłoszenie stanu wojennego w grudniu 1981 dla wielu oznaczało nieodwracalną zmianę w całym ich dotychczasowym życiu. Dla Miecia był to koniec jego dziennikarskiej kariery i dobrze rozwijającej się kariery rysownika. Zamknięto, wydawało się chwilowo, wszystkie redakcje. Rozpoczęła się weryfikacja dziennikarzy. W oczekiwaniu na powrót do normalności zajął…

Przygoda z kung-fu

Rozpoczął się już rok szkolny, zbliżała się jesień. Niespodziewanie, wczesnym popołudniem odwiedził nas Andrzejek, mój braciszek. Przyszedł tylko na chwilę, żeby się pochwalić, że zaczął trenować kung-fu. Nie miałam pojęcia, co to jest kung-fu, więc mi wytłumaczył, że to sztuka walki powstała w Chinach przed setkami lat, i dodał, że jeżeli bym chciała, to mogę też zacząć chodzić…

Na narty do Bukowiny

Za oknem świeci słońce. Jest piękny, niemal wiosenny dzień. Znikły resztki śniegu, skończyła się, już druga w tym roku, trzydniowa zima. Ale na wieść, że w najbliższym tygodniu mają zostać otwarte narciarskie stoki, przypomniały mi się zimowe wakacje sprzed lat w Bukowinie Tatrzańskiej. Zbliżały się zimowe ferie świąteczne.…

drewniana biżuteria pierścionki, krzyżyki, zawieszki, broszki

Pan Kazio i drewniana biżuteria

Niespodziewane ogłoszenie stanu wojennego zburzyło w jednej chwili całe nasze w miarę uporządkowane życie. Zamknięto wszystkie redakcje. Miecio został bez pracy. Nie miał po co wychodzić z domu. Nie miał po co rysować. Nie były nikomu potrzebne jego ilustracje, jego rysunki satyryczne… Na moje szczęście nie zamknięto szkół, więc ja nie zostałam pozbawiona pracy, ale skończyło się moje pisanie…

Dzieci przy stole

Opowiastka o maleńkim Danielu Krzysztofie

Danek, Ania i Michałek 21 lipca 1971, tuż przed lipcowym świętem, najważniejszym świętem państwowym w PRL-u, Narodowym Świętem Odrodzenia Polski, zostałam ciotką. Mojemu braciszkowi Andrzejkowi i jego żonie Irence urodził się synek. W roku 1963 mój braciszek Andrzejek ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim i pogrążył się w pracy naukowej. Biofizyka,…

Verified by MonsterInsights