
Rozmyślając o niesprzedanych chryzantemach…
O czym tu pisać w ten niespokojny czas. Czas buntu, gigantycznych demonstracji, czas zarazy, czas nieprzewidywalnych, chaotycznych posunięć rządu, oszalałych decyzji naczelnika państwa, pierwszego sekretarza wiodącej partii. Te moje opowiastki, trochę wesołe, trochę smutne, wspominki minionych już wydarzeń nijak nie pasują do obecnej chwili.









